Interpretacje

Interpretacje: Gosia i Tomek Rygalik

Gosia i Tomek Rygalik pokazują swój najnowszy projekt - krzesło Dumbo
Gosia i Tomek Rygalik pokazują swój najnowszy projekt - krzesło Dumbo Fot: Michał Murawski/ishootmusic
Gosia i Tomek Rygalik są parą w życiu i w pracy. Razem prowadzą Studio Rygalik (które zrealizowało m.in. projekt mebli i aranżacji dla polskiej prezydencji w Unii Europejskiej), razem stworzyli najnowszy projekt Studia – krzesło Dumbo, które premierę będzie miało podczas tegorocznego Salone Internazionale del Mobile w Mediolanie w dniach 9-14 kwietnia (ale już teraz zobaczyć je możecie u nas w wersji roboczej - przedpremierowo i wyłącznie w naTemat), razem wzięli udział w sesji dla marki Levi’s®.

Dumbo to krzesło o przyjaznym wyglądzie i wyrazistej sylwetce. Jego drewniana konstrukcja kontrastuje z organicznymi, wykonanymi z giętego drewna podłokietnikami, które oplatają oparcie i siedzisko, zapewniając tym samym dodatkową stabilność konstrukcji. – Idea powstała już kilka lat temu – opowiada nam Tomek Rygalik. Ale ponieważ ostatnie lata były dla Studia Rygalik bardzo intensywne, projekt ten traktowany był po macoszemu, „tlił się na tylnym palniku”, jak mówi Tomek. Zawrzał dopiero, gdy koncepcja zainteresowała uznaną na świecie markę Moroso. – Dość długo zastanawialiśmy się, czy iść w stronę tradycyjnych technologii stolarskich, czy rozwiązań bardziej innowacyjnych. W końcu połączyliśmy obie drogi, stosując rzadko już używaną technologię gięcia drewna oraz współczesne techniki stolarskie. Krzesła to generalnie trudne i wymagające projekty, pod uwagę trzeba wziąć każdy milimetr sześcienny materiału, często to praca nie tyle intensywna, co bardzo czasochłonna. Jesteśmy więc bardzo zżyci z tym projektem. Nie możemy się doczekać jego premiery – opowiadają Rygalikowie.




Studio Rygalik ma na koncie wiele prestiżowych projektów i międzynarodowych nagród. Powstało w 2006 roku, gdy jeszcze Tomek dzielił czas między Londyn, gdzie pracował, a Łódź, skąd pochodzi. Tomek jest bowiem absolwentem Industrial Design na Pratt Institute w Nowym Jorku oraz Royal College of Art w Londynie. Jest również wykładowcą, który prowadzi pracownię projektowania na Wydziale Wzornictwa ASP w Warszawie. – Zaczęło się nietypowo, bo jestem absolwentem klasy matematyczno-fizycznej w liceum, później poszedłem na politechnikę, więc zupełnie nie zbliżałem się do kręgów artystycznych – wspomina Tomek w jednym z wywiadów. – Dopiero po paru latach studiów na architekturze zacząłem myśleć o znalezieniu innej drogi. Wybierając kierunek nie miałem pojęcia, że jest taka dziedzina jak wzornictwo – opowiada.

Czytaj też: KONKURS - Levi’s® świętuje 140-te urodziny modelu 501®

Wyjechał więc na dalsze studia do Nowego Jorku. Ale i to mu nie wystarczyło – już jako uznany w Nowym Jorku projektant, pojechał do Londynu, by znowu stać się studentem. – Ktoś, kto indywidualnie myśli o designie, musi trafić do Royal College of Art. To najbardziej twórcze miejsce do nauki fachu – komentował swój wybór. Po kilkunastu latach pracy zagranicą wrócił jednak do Polski. To, co robił w życiu zawodowym, mógł robić zewsząd, a za krajem się po prostu stęsknił. Powrót wyszedł mu na dobre, bo w Warszawie poznał swoją żonę.


Stylistka Angelina Felchner komentuje

Wybitni polscy designerzy Tomek i Gosia Rygalik w modzie cenią komfort, ale i oryginalność. Gosia Rygalik w swojej stylizacji prezentuje inną interpretację „pięćsetjedynek”. Model Broken Blues 501® w jasnym niebieskim kolorze ciekawie komponuje się z klasycznymi czerwonymi butami Gosi. Asymetryczny, szary blezer z kapturem odbiega od regularnych fasonów idealnie współgra z dwoma kolorowymi naszyjnikami, które przełamują wzory na bluzce.



Gosia Rygalik jest absolwentką Wydziału Wzornictwa warszawskiej ASP. W 2009 roku dołączyła do zespołu Studia Rygalik, w 2012 została w nim partnerem. Ceni sobie prostotę, szczerość i funkcjonalność, a jednocześnie pociągają ją eksperymentalne działania z pogranicza sztuki. Już podczas studiów magisterskich jej pasją stał się food design, dlatego związek między jedzeniem a projektowaniem stanowi główny temat jej teoretycznych poszukiwań oraz zawodowej praktyki. Bardzo ciekawym, eksperymentalnym projektem Studia Rygalik, inspirowanym tymi zagadnieniami, jest stół z bagietek. Przygotowany na Vienna Design Week Laboratory mebel miał na celu wywołanie dyskusji na temat marnowania żywności – ilość jedzenia, jaka codziennie wyrzucana jest w Wiedniu, starczyłaby na wyżywienie połowy ludności Grazu, drugiego co do wielkości miasta Austrii. Zbudowany z czerstwych bagietek przeznaczonych do wyrzucenia mebel miał także pokazać, że materia budowlana otacza nas z każdej strony.


Stylistka Angelina Felchner komentuje

Model 501® Minimal Red podkreśla sylwetkę Tomka Rygalika i dodaje jej wyrazistości. Model ten został zaprojektowany specjalnie na 140 urodziny modelu Levi’s® 501®Czerwone spodnie to jeden z niedżinsowych modeli „pięćsetjedynek”, dostępny także w innych kolorach (ivy green, true chino, chalk blue). Najnowsza odsłona niedenimowych 501® pozwala na wyraźniejsze podkreślenie sylwetki, oferuje jeszcze lepszy komfort noszenia, a nieco większe kieszenie zostały dostosowane tak, by móc wygodniej w nich przechowywać smart phone'y i najnowsze gadżety niezbędne w codziennym życiu. Kolor spodni wycisza stonowana góra. To t-shirt z kolekcji Unisex, ODIO TEES - marki, która tworząc ubrania wykorzystuje przede wszystkim nowoczesne farby do druku na tekstyliach i nietypowe techniki sitodrukowe (puff, wywab, druk 3d etc.). Dla zrównoważenia sylwetki Tomek założył klasyczne martensy.



Świadome, rozważne gospodarowanie materiałami przy projektowaniu zawsze było, jest i będzie dla Rygalików bardzo ważne. Podobnie jak jakość i trwałość. – Najlepszym sprawdzianem dobrego projektu jest próba czasu – deklarują. Nic więc dziwnego, że materiałem, po który chętnie sięgają na co dzień jest dżins: – Ubrania traktuję bardzo roboczo, to raczej kwestia przydatności i praktyczności, niż mody. Dlatego cenię sobie proste, podstawowe rozwiązania, takie jak dżinsy – deklaruje Tomek. Gosia i Tomek wystąpili w zrealizowanej specjalnie dla naTemat sesji w dżinsach Levi’s® 501® z nowej kolekcji marki – Ciekawe miejsce, fajni ludzie, sesja miała charakter dość swobodny, czuliśmy się więc bardzo komfortowo, było to ciekawe doświadczenie – opowiadają.

Jako projektanci cenią sobie proste formy.– Klasyczne dżinsy idealnie spełniają te kryteria.Nie lubię mieć dylematu, co na siebie założyć, więc wybiera sprawdzone praktyczne kroje. Wolę powtarzalność sprawdzonych rozwiązań, niż komponowanie wymyślnych strojów – komentuje Tomek. Biały T-shirt i klasyczne, choć ożywione wyrazistym kolorem dżinsy, to idealny zestaw na co dzień.

MIEJSCE SESJI: Heritage Shop & Wine Solec 117, Warszawa
FOTO: Michał Murawski
STYLIZACJA: Angelina Felchner
MAKIJAŻ: Magdalena Dziewiątkowska
PRODUKCJA: Zuzanna Partyka, Tamara Przystasz - natemat.pl